Świat Nauki 8/2026
Zdarza się, że naukowcom coś wymyka się spod kontroli - historia zna takie sytuacje. Taka możliwość istnieje w przypadku syntetycznych komórek lustrzanych, a w szczególności lustrzanych bakterii. Uwolnienie do środowiska „odwróconych” patogenów mogłoby oznaczać dla ludzkości zagładę, badacze postulują więc wprowadzenie odpowiednich restrykcji.
Coraz cześciej w badania ingerują politycy lub miliarderzy. Głównie tej kwestii dotyczy raport o obecnym stanie nauki w USA. Nacisk na instytucje naukowe przez odmowę finansowania sprawia, że cierpią m.in. „niepraktyczne” badania podstawowe, a także te ukazujące niesprawiedliwość społeczną, utrudniony start mają młodzi naukowcy. Dodatkowo amerykańskie społeczeństwo coraz mniej ufa nauce. To wszystko powoduje, że badacze zaczynają z USA wyjeżdżać i przenosić się na przykład do Europy.
Muzealnym zbiorom na całym świecie zagrażają specyficzne pleśnie. Mimo że nie wynika to zaniedbań muzealników, traktują oni rzecz jako wstydliwą, co komplikuje instytucjonalną współpracę i czyni walkę z niełatwym grzybowym przeciwnikiem jeszcze trudniejszą.
Jedna z najdziwniejszych roślin świata - nomen omen dziwidło. Jak ewolucja doprowadziła do powstania tak zdumiewającego tworu? Kwitnienie dziwidła (bardzo rzadkie) można od czasu do czasu podziwiać również w Polsce. Doświadczenie niezwykłe, zapach odrażający, widok wspaniały.
Odkrycia naukowe mogą być dla ludzkości dobrodziejstwem, ale i zagrożeniem. Zdarza się, że coś wymyka się spod kontroli - historia zna takie sytuacje. Tego obawiają się naukowcy w przypadku syntetycznych komórek lustrzanych, a w szczególności lustrzanych bakterii. Uwolnienie do środowiska „odwróconych” patogenów mogłoby oznaczać dla ludzkości zagładę, badacze postulują więc wprowadzenie odpowiednich zabezpieczeń i restrykcji (s. 24).
Coraz cześciej do wyznaczania tematów badań roszczą sobie prawo kierujący się partykularnymi interesami politycy lub miliarderzy. Głównie tej kwestii dotyczy raport o obecnym stanie nauki w USA (s. 38). Nacisk na instytucje naukowe przez odmowę finansowania sprawia, że cierpią m.in. „niepraktyczne” badania podstawowe, a także te ukazujące niesprawiedliwość społeczną. Zmniejszają się też szanse dopiero rozpoczynających swoją naukową przygodę młodych ludzi, ponieważ poziom federalnego finansowania generalnie się obniżył. Dodatkowo amerykańskie społeczeństwo coraz mniej ufa nauce. To wszystko powoduje, że badacze zaczynają z USA wyjeżdżać i przenosić się na przykład do Europy.
Okazuje się, że muzealnym zbiorom na całym zagrażają pleśnie, które, dość nietypowo, rozwiją się suchym środowisku (s. 52). Mimo że nie wynika to zaniedbań muzealników, traktują oni rzecz jako wstydliwą, co komplikuje instytucjonalną współpracę i czyni walkę z niełatwym grzybowym przeciwnikiem jeszcze trudniejszą.
Jak ewolucja doprowadziła do powstania tak zdumiewającej rośliny jak - nomen omen - dziwidło (s. 64)? Kwitnienie dziwidła (bardzo rzadkie) można od czasu do czasu podziwiać również w Polsce - stosunkowo niedawno, bo w czerwcu tego roku, kwitło we Wrocławiu. Doświadczenie niezwykłe, zapach odrażający, widok piękny.




